sobota, 25 kwietnia 2015

Kartka z kociego pamietnika I

   Hej wszystkim nadchodzącym i czytającym ten post, choć osób, które natrafiły na ten blog jest... Zero? XD
   Dziś był leśny spacerek. Przegadałam z Secretem całe dwie godziny.
- Num, fajnie było, choć masz dziwne tematy do rozmów.
- Oj tam ^~^
Las i aparat fotograficzny, czy jest coś lepszego od śpiewu ptaków i uspokajającego szumu wiatru?
- JA JESTEM LEPSZY!!!
- -.-
- No co? ;-;
- -.-
- No co w tym dziwnego? To nie fair ;-;
- -.-"
No dobra... Więc jak już mówiłam, nie ma nic lepszego od czystego powietrza w lesie. Lasem nazywamy zbiór drzew i innych roślin zgromadzonych razem na większym obszarze - informacja dla nieumiejętnych. Teraz sobie siedzę na ławce z telefonem w ręku i piszę ten post. Fajnie, prawda?
- Ale przecież siedzimy w domu :T 
- Ciiii... Nie psuj atmosfery ._.
- No dobra, dobra.
Ok. Przynudzasz, więc JA napiszę ten post. 
A więc, byliśmy na spacerze i graliśmy w skojarzenia.Mieliśmy fajną zabawę, póki nam się nie znudziło. Jak się znudziło, to poszliśmy gdzieś na ławkę napisać ten post w gronie natury. Nie chciało nam się skończyć, dlatego też poszliśmy do domu. W domu straciliśmy całkowicie wenę twórczą na pisanie, więc czytaliśmy o mnie Kiedy zachciało nam się spać, to poszliśmy spać. Obudziliśmy się rano i zaczęliśmy kończyć ten post. Czy jesteście w stanie stwierdzić, kiedy poszliśmy do domu? 
Lubię wymyślać zagadki ^^
-  Do zobaczenia... 

Secret & Me

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz